MŁODA POLSKA W MUZYCE

Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Pomorskiej
Kai Bumann dyrygent
Roman Lasocki skrzypce

 

Mieczysław Karłowicz (1876-1909) – Rapsodia litewska op. 11
Karol  Szymanowski (1882-1937) – II Koncert skrzypcowy op. 61 (kadencja Marcina Błażewicza)
Johannes Brahms (1833-1897) – III Symfonia F-dur op. 9

Bilety do nabycia na www.bilety24.pl, w kasie biletowej FP
oraz w Biurze Podróży „Wakacyjny świat” ul. Magnuszewska 8, Bydgoszcz tel. 52 320 52 29

Koncert poprowadzi maestro Kai Bumann, od 2015 szef artystyczny FP. Program zawiera utwory młodopolskich kompozytorów oraz wielkiego symfonika, zwanego klasykiem romantyzmu. Prawykonanie Rapsodii litewskiej odbyło się 26 lutego 1909 w Warszawie pod dyrekcją Grzegorza Fitelberga, ale Karłowicz nigdy jej nie usłyszał, ponieważ zginął tragicznie w Tatrach dwa tygodnie wcześniej. Dzieło nie posiada programu, lecz w jednym z listów do przyjaciela Karłowicz napisał: „(…) wykończyłem kompozycję, którą nazwę prawdopodobnie Rapsodią litewską. Starałem się zakląć w nią cały żal, smutek i niewolę wiekuistą tego ludu, którego pieśni w mym dzieciństwie brzmiały (…) Czy i o ile mi się udało choć z cząstkę tego, co wisi roztopione w powietrzu każdego kątka tych stron, wlać w formy utworu orkiestrowego, tego osądzić nie mogę”. A dzieciństwo kompozytora upłynęło w Wiszniewie, w powiecie święciańskim, w guberni wileńskiej. O stronach tych mówiło się wówczas w Polsce – Litwa. Rapsodia jest jedyną kompozycją Karłowicza opartą na oryginalnej muzyce ludowej. W kolejnych latach dzieło było wielokrotnie prezentowane w salach koncertowych w Warszawie, Krakowie, Lwowie, a także m.in. w Nicei, Glasgow, Petersburgu i Londynie przez wybitnych dyrygentów – oprócz Fitelberga, m.in. także przez Emila Młynarskiego, Mieczysława Sołtysa i José Lassalle’a. W 1923 powstała inscenizacja baletowa do muzyki poematu, wystawiona w Teatrze Wielkim w Poznaniu. Kolejna pozycja programu to drugie dzieło na skrzypce Szymanowskiego, którego partie solowe zagra Roman Lasocki, profesor nauk o sztukach pięknych, wieloletni prorektor Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina w Warszawie. Jest jednym z najwybitniejszych współczesnych polskich skrzypków. Szczyci się opinią prawdziwego konesera w dziedzinie wykonawstwa muzyki na skrzypce wieków XX i XXI, swoje dzieła zadedykowało artyście także wielu wybitnych polskich kompozytorów. Roman Lasocki nagrał ponad dwadzieścia płyt analogowych i kompaktowych dla wytwórni polskich, niemieckich, angielskich, francuskich i japońskich. Szereg z nich uzyskało znaczące nagrody polskie i zagraniczne. O płycie londyńskiej Olimpii niezwykle pochlebnie pisał Witold Lutosławski, z kolei album firmy Naxos z II Koncertem skrzypcowym Szymanowskiego (WOSPR pod dyrekcją Karola Stryi) uznany został przez londyńskie wydawnictwo „1001 najlepszych albumów CD” za najlepsze wykonanie tego koncertu, i właśnie ten piękny utwór usłyszymy w interpretacji Profesora Lasockiego. II Koncert  powstał na prośbę Pawła Kochańskiego, który od dawna pragnął mieć w swym repertuarze nowy utwór Szymanowskiego. Okazja nadarzyła w lipcu 1932, kiedy to Kochańscy przyjechali na wakacje do Zakopanego i Szymanowski, korzystając — jak podczas pracy nad I Koncertem — ze wskazówek i porad wiolinistyczno-technicznych Pawła, w niedługim czasie naszkicował utwór, a ukończył we wrześniu 1933. II Koncert  bardzo różni się od poprzedniego: nastrój dzieła jest pogodny, panuje rzeczowość, klarowność myśli, dominuje promienna i słoneczna aura, ale nie brakuje też subtelnej liryki. W tym koncercie Szymanowski chyba najbardziej oddalił się od tradycji i wzorców muzyki niemieckiej i na tle ówczesnej muzyki europejskiej uderza wręcz oryginalnością. Po raz pierwszy wykonał go Paweł Kochański 6 października 1933 w Filharmonii Warszawskiej, pod dyrekcją Grzegorza Fitelberga. Był to ostatni przed śmiercią, wprost heroiczny występ skrzypka, cierpiącego na raka wątroby. Szymanowski głęboko przeżył odejście wielkiego, bliskiemu mu wirtuoza i przekazując do druku partyturę koncertu, opatrzył ją dedykacją: „A la memoire du Grand Musicien, mon cher et inoubliable Ami, Paul Kochański” (Pamięci Wielkiego Muzyka, mojego drogiego i niezapomnianego Przyjaciela, Pawła Kochańskiego).Pierwszym wykonawcą Koncertu w Ameryce był Albert Spalding, który zagrał go pod dyrekcją Sergiusza Kusewickiego 30 XII 1934 w Bostonie. III Symfonia F-dur powstała, kiedy Brahms stał u szczytu sławy, wierny nadal swojej dewizie twórczej, czyli F-A-F (od Frei aber froh – „Samotny lecz szczęśliwy”). Symfonia F-dur przedstawia wielką równowagę tradycji zarówno klasycznych, jak i romantycznych. Zwyczajowo, co wyraźnie irytowało kompozytora, bowiem nie znosił programowości w muzyce, nadano jej także przydomek – „Heroiczna” (tytuł ten nosi również III Symfonia Beethovena, którego Brahms uważał za swego mistrza). Już od prawykonania Trzecia budziła kontrowersje i sprzeczne odczucia, zwłaszcza   szacownej krytyki. Pozytywne recenzje mówiły jednak, że jest artystycznie najdoskonalsza: bardziej zwięzła, przejrzysta w szczegółach, o wyrazistych głównych tematach, a „orkiestracja obfituje w pomysły niezwykłe i pełne wdzięku”. Arcydziełem zaś Brahmsowskiej twórczości symfonicznej nazwali Poco allegretto, umieszczone w III części tej Symfonii. Jest to najkrótsza z czterech symfonii Brahmsa, jej premiera miała miejsce 2 grudnia 1883 z udziałem Vienna Philharmonic Orchestra pod dyrekcją Hansa Richtera.