48. Bydgoski Festiwal Muzyczny 10.09 - 3.10.2010
48. BYDGOSKI FESTIWAL MUZYCZNY
10.09.2010 - 3.10.2010
„Chopin - Paderewski
artyści świata”
Pod honorowym patronatem
Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
Bronisława Komorowskiego
![]()
Filharmonia Pomorska serdecznie dziękuje Panu Michałowi Woźniakowi, dyrektorowi Muzeum Okręgowego im. L. Wyczółkowskiego w Bydgoszczy za wypożyczenie obrazów Leona Wyczółkowskiego i zorganizowanie wystawy, która będzie miała miejsce podczas Festiwalu w foyer głównym FP.
Leon Wyczółkowski (1852-1936), malarz, grafik i rysownik, jeden z czołowych przedstawicieli okresu Młodej Polski w nurcie malarstwa realistycznego, pod koniec życia związał się z ziemią bydgoską, gdzie też został pochowany we wsi Wtelno pod Bydgoszczą.
Rok 2010 odznacza się dwoma istotnymi jubileuszami – 200. rocznicy urodzin Chopina i 150. rocznicy urodzin Paderewskiego. Na kartach historii i kultury polskiej ostatnich 250 lat Chopin i Paderewski zapisali się jako postaci wybitne, nadzwyczaj ważne, których dzieło życia - uniwersalne i ponadczasowe, naznaczone geniuszem oraz głębokim patriotyzmem - niezmiennie i wyraźnie wyciska swe piętno na naszej współczesności. Fryderyk Chopin uważany jest za największego kompozytora polskiego, ale rola jego muzyki - do której nawiązywali prawie wszyscy polscy kompozytorzy i wielu innych europejskich twórców przez wiele następnych pokoleń - zdecydowanie wykraczała poza samą muzykę. Zdaniem niemieckiego muzykologa Alfreda Einsteina oddziaływanie Chopina było wyjątkowe: „Znajdował on naśladowców nie tylko w Warszawie, lecz od Północy do Południa, od Oslo do Palermo, od Wschodu do Zachodu, od Petersburga do Paryża. Podobnie jak żaden kompozytor muzyki symfonicznej XIX wieku nie mógł nie dostrzec Beethovena, tak żaden kompozytor muzyki fortepianowej po roku 1830 nie mógł pominąć Chopina”. Chopin, „poeta fortepianu”, emigrant zniewolonego kraju swoją samotność i nostalgię zamienia w liryczne, wyrafinowane muzyczne frazy. Wiekopomna, bardzo polska muzyka Chopina od dwustu lat wzrusza nas, inspiruje, często przypomina Polakom na obczyźnie o ich korzeniach i jest podziwiana przez cały świat. Chopinowskie dzieła, zwłaszcza Mazurki i Polonezy, traktowane były jako synonim polskości, odwoływano się do ich w momentach o specjalnej wymowie patriotycznej. Patriotyczną wymowę Chopinowskich dzieł odczytywali nie tylko Polacy. Robert Schumann w 1836 na łamach „Neue Zeitschrift für Musik” napisał: „Gdyby potężny samowładny monarcha z północy wiedział, jak niebezpieczny wróg grozi mu w dziełach Chopina, w prostych melodiach jego mazurków, zabroniłby tej muzyki. Dzieła Chopina to armaty ukryte w kwiatach”.
Do licznego grona miłośników, największych propagatorów i najwybitniejszych wykonawców muzyki Chopina należał patron Filharmonii bydgoskiej Ignacy Jan Paderewski - pianista, kompozytor, wielki mąż stanu, premier Polski, działacz niepodległościowy, profesor warszawskiego konserwatorium. Twórczość mistrza Fryderyka była też wykonywana przez kilkadziesiąt lat w opracowaniach Paderewskiego, który, w setną rocznicę urodzin Chopina, z kolei powiedział tak: „Zabraniano nam Słowackiego, Krasińskiego, Mickiewicza. Nie zabraniano nam Chopina. A jednak w Chopinie tkwi wszystko, czego nam wzbraniano: barwne kontusze, pasy złote lite, posępne czamarki, krakowskie rogatywki, szlachecki brzęk szabel, naszych kos chłopskich połyski, jęk piersi zranionej, bunt spętanego ducha, krzyże cmentarne, przydrożne wiejskie kościółki, modlitwy serc stroskanych, niewoli ból, wolności żal, tyranów przekleństwo i zwycięstwa radosna pieśń [...]”. Wielotorowa działalność wyróżniała I. J. Paderewskiego spośród grona największych osobowości świata kultury i polityki. Był człowiekiem wielkiego serca i rozumu, hojnym filantropem, bezmiernie oddanym sprawom ojczyzny. Dla Polski - nieobecnej przez 123 lata (1795-1918) na politycznych mapach Europy zasługi Paderewskiego są bezcenne, bowiem niestrudzenie zabiegał o przywrócenie jej niepodległości, i dzięki niemu zaowocowało to historycznym Traktatem wersalskim. Paderewski przywiązywał ogromną wagę do zasad demokracji, które są podstawą współczesnego społeczeństwa. Wyjątkowy talent wsparty wytrwałą i systematyczną pracą wyniósł artystę na szczyty światowej kariery muzycznej.
Zaledwie 39-letni Chopin został pochowany na paryskim cmentarzu Père-Lachaise, ale serce, zgodnie z jego ostatnią wolą, spoczęło w ukochanej, przymusowo opuszczonej ojczyźnie – w warszawskim Kościele św. Krzyża. Robert Schumann powiedział wówczas: „Dusza muzyki przeleciała nad światem”. Inny uchodźca z Polski, narodowy wieszcz Kamil Cyprian Norwid, „świadek ostatnich tygodni życia i męki Chopina” – zamieścił po śmierci pianisty z kolei taki oto znamienny nekrolog w „Dzienniku Polskim”: „Rodem Warszawianin, sercem Polak, a talentem świata obywatel Fryderyk Chopin, zszedł z tego świata[...]”.
81-letni Ignacy Jan Paderewski został pochowany także z dala od kraju, na cmentarzu w Arlington w Waszyngtonie. Jednakże jeszcze przed śmiercią kazał na swoim grobie umieścić napis: „Jestem tutaj tylko tymczasowo. Zamierzam wrócić do Polski, kiedy znowu stanie się niepodległym krajem.” Minęło przeszło pół wieku zanim – wedle epitafium na grobie - Mistrz - wrócił do kraju i spoczął w katakumbach warszawskiej katedry św. Jana w 1995 roku.
48. edycję Bydgoskiego Festiwalu Muzycznego zdominuje twórczość naszych genialnych Rodaków – Artystów Świata, a usłyszymy ją w wykonaniu, prócz orkiestr FP, znakomitych zespołów i artystów. Odbędą się również koncerty w ramach dorocznych „Europejskich Dni Dziedzictwa”.
sponsorzy
![]()
patroni medialni
![]()
Serdecznie dziękujemy za bezinteresowne przygotowanie dekoracji kwiatowej
na estradzie Filharmonii
w Bydgoszczy
ul. Łęczycka 17
piątek, 10 września 2010, godz. 19
INAUGURACJA 48. BYDGOSKIEGO FESTIWALU MUZYCZNEGO
Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Pomorskiej
Chór Filharmonii Krakowskiej
Tadeusz Wojciechowski, dyrygent
Bożena Harasimowicz, sopran
Ewa Marciniec, alt
Tomasz Krzysica, tenor
Marek Kalbus, bas (Niemcy)
Teresa Majka-Pacanek, przygotowanie Chóru
Beethoven – Missa solemnis
godz. 18.30, plac przed FP
powitanie gości - Zespół Pieśni i Tańca „Ziemia Bydgoska”
Koncert inauguracyjny tegorocznej, 48. już edycji BFM wypełni w całości genialna muzyka Beethovena – monumentalna Missa solemnis. Określa się ją często mianem mszy symfonicznej z powodu swych rozmiarów i struktury. Missa solemnis to dzieło nowatorskie, prekursorskie, podobnie jak ostatnie sonaty i kwartety Beethovena. Cechuje ją typowo Beethovenowskie, romantyczne dążenie do rozsadzania ram muzycznych, monumentalna forma, która inspirowała wielu twórców XIX wieku, np.: Berlioza (Requiem), Brahmsa (Ein deutsches Requiem), Verdiego (Requiem), Liszta (oratoria), Brucknera (Te Deum, msze), Dvořáka (Stabat Mater, Requiem), a nawet Mahlera (VIII Symfonia). Przeplatając fragmenty ekstatyczne, monumentalne z modlitewnym skupieniem, koncentrując się muzycznie na znaczeniu każdego pojedynczego słowa, Beethoven w sposób maksymalny uplastycznia, ożywia liturgiczny tekst, powodując również, że Msza jest utworem bardzo osobistym, subiektywnym. Część badaczy uważa, że Beethoven uczynił z niej rodzaj manifestu swojej wiary, która nie dawała się zamknąć w żadnym systemie. Na partyturze dzieła Beethoven umieścił motto: "Von Herzen – möge es zu Herzen gehen" (Z serca – oby do serc trafiła). Ufamy, że niezaprzeczalne piękno tego arcydzieła trafi też do serc naszych słuchaczy, tym bardziej, że usłyszymy je w wyborowym, najwyższej klasy wykonaniu. Na estradzie bowiem, prócz Orkiestry Symfonicznej FP, przywitamy: znakomity, o wielkich osiągnięciach Chór Filharmonii Krakowskiej, który od wielu lat uzyskuje wyrazy uznania publiczności, recenzentów i dyrygentów, a zagraniczne tournée zapewniły mu opinię „ambasadora kultury polskiej”, wybitni polscy śpiewacy, laureaci najbardziej prestiżowych, międzynarodowych konkursów wokalnych - Bożena Harasimowicz (sopran), Ewa Marciniec (alt) i Tomasz Krzysica (tenor) oraz gość z Niemiec Marek Kalbus, dysponujący wspaniałym, rzadkim głosem, tzw. basem śpiewnym o przepięknej, szlachetnej barwie dźwięku i szerokiej skali. Całość poprowadzi dobrze znany melomanom wielki mistrz polskiej dyrygentury, na co dzień szef bydgoskiej orkiestry – Tadeusz Wojciechowski.
Przed koncertem na placu przed wejściem do Filharmonii Zespół Pieśni i Tańca „Ziemia Bydgoska” zaprezentuje tańce kujawskie.
niedziela, 12 września 2010, godz. 19
"Europejskie Dni Dziedzictwa"
AUKSO Orkiestra Kameralna miasta Tychy
Marek Moś, dyrygent
Urszula Kryger, mezzosopran
Paderewski – Suita na orkiestrę smyczkową
Knapik – Pieśń "Przystępuję do Ciebie"
na mezzosopran i orkiestrę
Kilar – Ricordanza
Britten – Iluminacje na mezzosopran i orkiestrę
Kilar – Orawa
W lutym 1998 powstał jeden z najciekawszych europejskich zespołów kameralnych. Grupa absolwentów Akademii Muzycznej w Katowicach wspólnie z Markiem Mosiem, wybitnym skrzypkiem, dyrygentem i kameralistą, powołała do życia orkiestrę, która miała być dla nich czymś więcej, niż miejscem pracy - raczej obszarem artystycznych poszukiwań i twórczego rozwoju, wspólnego kreowania sztuki najwyższej wartości. Tak narodziło się AUKSO - z greckiego: wzrastanie. Nazwa, jaką wybrał sobie zespół, nie jest przypadkowa; będąc wyrazem aspiracji tworzących go muzyków, wyznacza jednocześnie kierunek ich zawodowej drogi. Mówi o potrzebie doskonalenia i konsekwencji, o podejmowaniu wyzwań i otwarciu. AUKSO koncertuje w kraju i za granicą (Włochy, Hiszpania, Brazylia, Niemcy, Austria, Dania, Francja, Irlandia, Szwecja, Szwajcaria, Rosja, Ukraina, Litwa, Brazylia, Chiny), a w historię własną orkiestry wpisana jest jej współpraca z artystami tej miary, co Piotr Anderszewski, Rudolf Barshai, Howard Shelley, Andrzej Bauer, Jerzy Maksymiuk, Mark Minkowski, Jacek Kasprzyk, Daniele Alberti, Kaja Danczowska, Agata Szymczewska, Władysław Kłosiewicz, Janusz Olejniczak, Olga Pasiecznik czy The Hilliard Ensemble. AUKSO wzrasta. Cieszy się coraz większym kręgiem wiernej publiczności i entuzjastów proponowanej przezeń sztuki. Jest jedną z najznakomitszych europejskich orkiestr - wszechstronnym zespołem, który od początku się wyróżniał i mądrze pielęgnując własną indywidualność, w wyraźny sposób zaznacza swoją obecność w życiu kulturalnym Europy.
poniedziałek, 13 września 2010, godz. 19
CHOPIN ALTERNATYWNIE
AKORDEONOWE MOTION TRIO
Janusz Wojtarowicz
Paweł Baranek
Marcin Gałażyn
Chopin, Kilar, Wojtarowicz
Motion Trio - trio akordeonowe założone w 1996 przez Janusza Wojtarowicza - autora większości kompozycji. Ewenement na europejskim i światowym rynku muzycznym. Wykonując własną muzykę Motion Trio zmienia oblicze akordeonu. Ich koncerty to muzyczne spektakle zawierające akcję i dramaturgię.
Motion Trio gra na akordeonach Pigini Sirius Millenium - uważanych za najlepsze akordeony na świecie. Zespół współpracował z Krzysztofem Pendereckim, Michaelem Nymanem i zespołem Michael Nyman Band, Bobbym McFerrinem, Wojciechem Kilarem, Krzesimirem Dębskim, Trilokiem Gurtu, Michałem Urbaniakiem - "spodobali mi się od pierwszego momentu we wszystkim co robią'' , Tomaszem Stańko - "Po jednej naprawdę krótkiej próbie jestem nimi zafascynowany", WDR Rundfunkorchester Köln, Deutsches Filmorchester Babelsberg, Sinfoniettą Rigą, Sinfoniettą Cracovią, Rio de Janeiro Orquestrą do Teatro Municipal, Orkiestrą Kameralną "AUKSO", Orkiestrą Filharmonii Łódzkiej, Hanseatica Chamber Orchestra. Są laureatami Grand Prix IV Międzynarodowego Konkursu Współczesnej Muzyki Kameralnej im. Krzysztofa Pendereckiego w 2000. Prowadzili "Masterclass" na Universytecie Chicagowskim i w Konserwatorium Narodowym w Paryżu. W styczniu 2008 zadebiutowali w nowojorskiej CARNEGIE HALL.
O muzyce Motion Trio - Joe Zawinul "Wasza muzyka jest zdumiewająca", Krzysztof Penderecki "To wyjątkowe trio akordeonowe", FRANKFURTER ALLGEMEINE ZEITUNG pisze : "Trio gra po mistrzowsku przy pomocy sugestywnych brzmień" , LIBERATION pisze: "Ci, którym akordeon wydawał się staromodny, a którzy byli obecni na koncercie Motion Trio, nie mieli innego wyjścia, jak zastanowić się nad swoim wcześniejszym osądem (...)", LE MONDE pisze: "Trio polskich akordeonistów drwi z wszelkich przyzwyczajeń i tradycyjnego sposobu gry na akordeonie, przenosi instrument w przyszłość bez jakichkolwiek efektów elektronicznych (...)", ALL ABOUT JAZZ pisze : "Nigdy nie słyszeliście takiej gry na akordeonie (...)".
Motion Trio nagrało pięć płyt: "Cry", "Pictures", "Play-station", "Live in Vienna Sacrum & Profanum" oraz "Metropolis". Płyta "Pictures" stała się przebojem i otrzymała następujące wyróżnienia: Deutsche Shallplatten Kritik, Grand Prix Polskiego Przemysłu Muzycznego, Best Polish Recording 2000, Top2000 i Płyta Roku wg krytyków Jazzi Magazine. Polska krytyka muzyczna uznała Motion Trio za najlepszy debiut roku 2000 w Polsce, czego dowodem jest drugie miejsce w kategorii muzyk/zespół roku 2000 (za Tomaszem Stańko) wg Jazzi Magazine. Zespół zostal uhonorowany nagrodą "Gus Viseur" w kategorii "Muzyczne Odkrycie Roku" we Francji.
Motion Trio wzbudziło zachwyt bydgoskich melomanów podczas 46. Bydgoskiego Festiwalu Muzycznego w 2008.
„Miałem okazję słuchać Motion Trio kilka razy zarówno w Polsce, jak i za granicą. To wyjątkowe trio akordeonowe. Grupa prowadzona przez Janusza Wojtarowicza, kompozytora utworów wykonywanych przez Trio, które wykonuje również jazz oraz muzykę współczesną. Działalność grupy jest warta wsparcia, nie tylko z powodu jej wyjątkowego charakteru, ale także ze względu na wysoki poziom artystyczny muzyków”.
(Krzysztof Penderecki)
"Ja i mój zespół jesteśmy pod wrażeniem siły muzyki, jaką grają. Ich dźwięki to ten element, którego brakowało w naszej pracy. Współpraca z Motion Trio, to jeden z bardziej ekscytujących projektów, w jakich brałem udział "
(Michael Nyman)
środa, 15 września 2010, godz. 19
KONCERT PROMOCYJNY "SIŁA EMOCJI"
Patrycja Piekutowska, skrzypce
Mariusz Rutkowski, fortepian
m.in Bloch, Chaczaturian, Piazzolla, Szymanowski, Williams
Patrycja Piekutowska jest jedną z najwybitniejszych polskich skrzypaczek oraz uznaną osobowością artystyczną. Od czternastu lat koncertuje jako solistka w kraju i poza jego granicami. Występowała na recitalach i koncertach symfonicznych w 26 krajach. W styczniu 2008 artystka, jako pierwsza polska skrzypaczka, otrzymała MIDEM Cannes Classical Award - muzycznego Oscara.
W połowie maja 2009 ukazała się siódma płyta Patrycji Piekutowskiej, nietypowy album, na którym artystka zgromadziła piękne i pełne głębi miniatury na skrzypce i fortepian. Ideą nowego albumu Patrycji Piekutowskiej jest zaprezentowanie 11 miniatur na skrzypce i fortepian, z których każda jest napisana przez innego kompozytora (m.in. Chaczaturian, Piazzolla, Rachmaninow, Szymanowski, Williams). W Filharmonii będziemy mieli okazję wysłuchać utworów zawartych na tej niezwykłej płycie. Artystka tak pisze o swoim nowym albumie: „Wszystko zaczęło się w 2008 roku, kiedy wracałam z kolejnej podróży koncertowej. Gdy żegnałam z okna samolotu piękną Wenezuelę i patrzyłam na niekończący się Ocean Atlantycki, zaczął rodzić się w moich myślach pomysł nagrania nowej płyty, która w każdym wymiarze byłaby szczególna i wyjątkowa. Innymi słowy wyrażająca mnie, moje myśli, emocje i pragnienia. Uświadomiłam sobie, że od kiedy gram koncerty zawsze najważniejsze były dla mnie te chwile, kiedy wśród gratulacji mogłam usłyszeć, że udało mi sie kogoś wzruszyć, że komuś naprawdę popłynęła po policzku łza. Pomyślałam zatem, ze musi to być płyta dla szerokiej grupy odbiorców. Dla tych, którzy kojarzą skrzypce z wirtuozerią i techniką, aby tym razem odnaleźli wielkie uczucia i emocje. Również dla słuchających na co dzień jazzu czy rozrywki, aby niezależnie od gatunku uwierzyli, ze można chociażby jadąc samochodem z przyjemnością słuchać emocji wyrażanych przy pomocy skrzypiec. I wreszcie dla tych, którzy po prostu pragną odnaleźć w muzyce wrażliwość i piękno. Przyznam się, że ja sama nigdy nie słucham w samochodzie muzyki klasycznej, dlatego tym bardziej starałam się wybrać takie utwory, które zafascynują szeroką publiczność. Co zatem może natychmiast, a tym samym na długo zachwycić? Miniatury - krótkie utwory, posiadające jeden wspólny mianownik - emocje. Te, które znalazły się na płycie napełnione są skrajnymi uczuciami, usłyszeć można melancholię, zmysłowość, smutek, beztroskę, miłość, radość, żal czy ukojenie. Przypominając sobie na przestrzeni minionych lat reakcje publiczności na moich koncertach w wielu krajach, zadecydowałam o wyborze większości utworów. Każdy napisany jest przez innego kompozytora, pochodzą z przeróżnych okresów, najnowszy od najstarszego dzieli ponad 100 lat. Natomiast siła emocji jest jedynym kluczem doboru repertuaru. Jego ostateczny kształt powstał dzięki Mariuszowi Rutkowskiemu. Pianista jest nieodzowną częścią miniatur, gdyż skrzypek sam nie istnieje, a emocje muszą współgrać. Dzięki naszej przyjaźni i zrozumieniu przez Mariusza idei tej płyty, znalazł On jeszcze trzy miniatury, o których nigdy wcześniej nie słyszałam, a które pięknie dopełniły wybrany repertuar. Jestem Mariuszowi wdzięczna, ze nie musieliśmy nigdy nic ustalać. Cała dramaturgia zrodziła się w czasie nagrania, bez słów. Dzięki jego wrażliwości mogłam wyrazić wszystko, co czułam i słyszeć w brzmieniu partii fortepianu idealne odzwierciedlenie i dopełnienie".
„Patrycja Piekutowska jest dość rzadkim przypadkiem artystki, która oddaje publiczności nie tylko swój talent, ale i duszę. Ona po prostu gra dla ludzi...”
Gazeta Wyborcza
czwartek, 16 września 2010, godz. 19
KONCERT MUZYKI KLEZMERSKIEJ
Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Pomorskiej
Adam Klocek, dyrygent
DI GALITZYANER KLEZMORIM
Mariola Śpiewak, klarnet
Grzegorz Śpiewak, akordeon
Rafał Seweryniak, kontrabas
DI GALITZYANER KLEZMORIM w swej twórczości nawiązuje do tradycji muzyki klezmerskiej. Nadając jej całkowicie osobisty charakter, stara się w sobie tylko właściwy sposób wydobyć i podkreślić to, co zdaniem twórców najistotniejsze. Poetycka, melancholijna melodyka przeplata się z żarliwą, ekstatyczną żywiołowością tworząc przestrzeń wypełnioną szeroką gamą barw i emocji. Klasyczne, akademickie wykształcenie także nie pozostaje tutaj bez znaczenia. Wirtuozeria, dbałość o dźwięk i szczegół w połączeniu z dużą wrażliwością muzyczną, nadają utworom estetycznie wysublimowaną postać. Oprócz utworów bazujących na oryginalnych melodiach klezmerskich, coraz więcej jest w repertuarze Di Galitzyaner Klezmorim kompozycji własnych.
Zespół znany jest już prawie w całej Europie i cieszy się coraz większym uznaniem krytyków i publiczności. Do najważniejszych osiągnięć zespołu należy zaliczyć m.in.: reprezentowanie Polski na koncercie pt. "Magia jednego wieczoru" w Luksemburgu, w ramach obchodów I rocznicy rozszerzenia Unii Europejskiej (każdy nowo przyjęty kraj reprezentowały tylko trzy zespoły), pierwszą nagrodę w I Ogólnopolskim Konkursie Chopinowskim na wszystkie instrumenty z wyjątkiem fortepianu - "Chopin Open", Europejską Nagrodę w Dziedzinie Muzyki, przyznana przez Towarzystwo Wspierania Kultury przez Europejskie Koła Gospodarcze oraz Fundację Nagród Europejskich (Bazylea, Aula Starego Uniwersytetu, grudzień 1998), pierwszą nagrodę w I Otwartym Konkursie Chopinowskim na Wszystkie Instrumenty z Wyjątkiem Fortepianu - "Chopin Open" (Kraków, PWST, czerwiec 1999), nagrania dla filmów dokumentalnych TVP: "Festiwal im. Szaloma Asza w Kutnie" (Łódź, listopad 2001), "Miasto Trzech Kultur" (Włodawa, listopad 1999), "Pejzaż z Singerem" (Kraków, maj 1998).
Muzyka klezmerska właściwie rozpowszechniła się w drugiej połowie XVIII wieku, wtedy pojawiły się wędrowne grupy żydowskich muzykantów. Ich nazwa pochodziła od hebrajskiego כלי זמר (klej zemer - "instrumenty muzyczne", dosłownie: "narzędzia pieśni"), powiązane jest ono z kultem świątynnym i dotyczy instrumentów używanych w czasie obrzędów składania ofiar. Instrumenty, z których wtedy korzystano, to głównie trąbka, instrumenty perkusyjne czy harfy i liry. W czasach nam bliższych instrumentarium powiększyło się o obecnie najbardziej kojarzone z klezmerami skrzypce i kontrabas. Ale nie można powiedzieć jednoznacznie jakie instrumenty były tymi najczęściej używanymi, bowiem sięgano często po instrumenty popularne w danym regionie czy kraju. Zawód ten często przechodził z pokolenia na pokolenie, zaś muzycy uświetniali swoją grą ważne uroczystości – wesela czy wystawne dworskie przyjęcia. Tak jak dziś mieli oni bardzo urozmaicony repertuar, sięgali po utwory regionalne, muzykę żydowską, z czasem utworzyło się kilkanaście nurtów tej muzyki, tworzonych przez różne rody muzyków. Od bardziej religijnej muzyki chasydzkiej po bardziej świecką i rozrywkową. Holocaust sprawił, iż najwięcej wykonawców działa obecnie w USA. W Polsce prawdziwy renesans nastąpił w latach 90., obecnie powstaje coraz więcej grup klezmerskich, a także restauracje, które poza kuchnią dają też możliwość posłuchania muzyki w oryginalnym wykonaniu. Obecnie poza klasycznym graniem funkcjonuje też swego rodzaju muzyczna awangarda, czerpiąca z klasycznej muzyki klezmerskiej czy chasydzkiej, nie unikając wpływów jazzu, folku, elektroniki, rocka a nawet funka, reggae czy hip-hopu.
piątek, 17 września 2010, godz. 19
Z OKAZJI FESTIWALU
Polska Orkiestra Sinfonia Iuventus
Polski Chór Kameralny
Honorowy Obywatel Bydgoszczy
Maestro Krzysztof Penderecki, dyrygent
Olga Pasiecznik, sopran
Baruh Finkelshtein, główny kantor Synagogi w Moskwie i Sankt Petersburgu
Krzysztof Gosztyła, głos recytujący
Jan Łukaszewski, przygotowanie Chóru
Penderecki - IV Symfonia
Penderecki - Przebudzenie Jakuba
Penderecki - Kadysz
Krzysztof Penderecki został wielokrotnie nagrodzony w kraju i za granicą. Był rektorem Muzycznej Akademii w Krakowie oraz dyrektorem artystycznym Filharmonii Krakowskiej. To doktor honoris causa kilkudziesięciu uniwersytetów. Jako dyrygent zadebiutował w 1971 w Donaueschingen, wykonując swój utwór ACTIONS na zespół free-jazzowy. Od tego czasu prowadzi intensywną działalność dyrygencką. Postać ta jest zjawiskiem w historii muzyki, nie tylko polskiej. W muzyce XX wieku nikt chyba nie zrobił takiej kariery, jak on. Międzynarodowy rozgłos przyniosły mu utwory o bardzo oryginalnej kolorystyce dźwiękowej, często wykorzystujące niekonwencjonalne techniki artykulacji (np. stukanie w deko instrumentów smyczkowych). Znamienne dla twórczości Krzysztofa Pendereckiego jest stawianie dramatycznych pytań i poszukiwanie, często w sferze ciemności i śmierci, prawdy o Bogu i sensie ludzkiego istnienia.
"Dopóki nie wygaśnie to źródło, z którego spływają do nas dźwięki, obrazy i słowa, dopóki nie ustanie owa – jak pisał Dante – „światłość biorąca kształt w niebie”, dopóty zdolność tworzenia nie obumrze, dopóty nie zginie wyobraźnia".
(K. Penderecki)
W Filharmonii usłyszymy między innymi „Kadysz” - utwór, który maestro Penderecki stworzył zainspirowany młodzieńczą poezją Abrama Cytryna młodego poety, który najważniejsze lata swojego życia spędził w Litzmannstadt Ghetto. W 1944 wraz z rodziną został wywieziony do obozu Auschwitz-Birkenau, gdzie zginął. W 1945 jego starsza siostra Lucy Cytryn-Bialer odnalazła zbiór jego wierszy i opowiadań, które znajdowały się w mieszkaniu przy ulicy Starosikawskiej 12, ostatnim miejscu pobytu rodziny Cytrynów przed wysiedleniem do obozu. Jego dzieła przepełnione są nostalgią. Można zauważyć, że młody twórca rozumiał, w jakim niebezpieczeństwie się znajduje i jak blisko jest śmierć. Łzy, cienie liści, groby to motywy obecne w utworach.
sobota, 18 września 2010, godz. 18
Synagoga w Gniewkowie, ul. Podgórna 2
"Europejskie Dni Dziedzictwa"
KONCERT MUZYKI KLEZMERSKIEJ
DI GALITZYANER KLEZMORIM
Mariola Śpiewak, klarnet
Grzegorz Śpiewak, akordeon
Rafał Seweryniak, kontrabas
DI GALITZYANER KLEZMORIM w swej twórczości nawiązuje do tradycji muzyki klezmerskiej. Nadając jej całkowicie osobisty charakter, stara się w sobie tylko właściwy sposób wydobyć i podkreślić to, co zdaniem twórców najistotniejsze. Poetycka, melancholijna melodyka przeplata się z żarliwą, ekstatyczną żywiołowością tworząc przestrzeń wypełnioną szeroką gamą barw i emocji. Klasyczne, akademickie wykształcenie także nie pozostaje tutaj bez znaczenia. Wirtuozeria, dbałość o dźwięk i szczegół w połączeniu z dużą wrażliwością muzyczną, nadają utworom estetycznie wysublimowaną postać. Oprócz utworów bazujących na oryginalnych melodiach klezmerskich, coraz więcej jest w repertuarze Di Galitzyaner Klezmorim kompozycji własnych.
Zespół znany jest już prawie w całej Europie i cieszy się coraz większym uznaniem krytyków i publiczności. Do najważniejszych osiągnięć zespołu należy zaliczyć m.in.: reprezentowanie Polski na koncercie pt. "Magia jednego wieczoru" w Luksemburgu, w ramach obchodów I rocznicy rozszerzenia Unii Europejskiej (każdy nowo przyjęty kraj reprezentowały tylko trzy zespoły), pierwszą nagrodę w I Ogólnopolskim Konkursie Chopinowskim na wszystkie instrumenty z wyjątkiem fortepianu - "Chopin Open", Europejską Nagrodę w Dziedzinie Muzyki, przyznana przez Towarzystwo Wspierania Kultury przez Europejskie Koła Gospodarcze oraz Fundację Nagród Europejskich (Bazylea, Aula Starego Uniwersytetu, grudzień 1998), pierwszą nagrodę w I Otwartym Konkursie Chopinowskim na Wszystkie Instrumenty z Wyjątkiem Fortepianu - "Chopin Open" (Kraków, PWST, czerwiec 1999), nagrania dla filmów dokumentalnych TVP: "Festiwal im. Szaloma Asza w Kutnie" (Łódź, listopad 2001), "Miasto Trzech Kultur" (Włodawa, listopad 1999), "Pejzaż z Singerem" (Kraków, maj 1998).
sobota, 18 września 2010, godz. 19
Pakość - Kalwaria, kościół Pana Jezusa Ukrzyżowanego i Matki Bożej Bolesnej ul. Barcińska 60
Uprzejmie informujemy, że koncert w Pakości 18.09.2010 z przyczyn od nas niezależnych został odwołany. Należność za zakupione bilety można odebrać w kasie Filharmonii.
"Europejskie Dni Dziedzictwa"
COLLEGIUM VOCALE BYDGOSZCZ
Patrycja Cywińska-Gacka, sopran
Janusz Cabała, kontratenor
Michał Zieliński, baryton, kierownictwo artystyczne
Łukasz Hermanowicz, baryton
Melodie na psałterz polski
niedziela, 19 września 2010, godz. 19
"Europejskie Dni Dziedzictwa"
BERLIŃSKI KWARTET SAKSOFONOWY
Clemens Hoffmann, saksofon sopranowy
Theo Nabicht, saksofon altowy
Christof Griese, saksofon tenorowy
Friedemann Graef, saksofon barytonowy
Od Bacha do Gershwina
Nasi goście z Berlina zaprezentują muzykę o różnorodnym charakterze i pochodzeniu. Będziemy mieli okazję wysłuchać zarówno utworów Bacha, jednego z największych kompozytorów w dziejach muzyki, który tworzył w epoce baroku na terenie Europy, jak i Gershwina (1898 – 1937), amerykańskiego kompozytora i pianisty pochodzenia żydowskiego, "króla jazzu", w którego twórczości można znaleźć elementy jazzu, muzyki murzyńskiej i współczesnych tańców.
poniedziałek, 20 września 2010, godz. 19
Sala Mieszczańska Ratusza Staromiejskiego w Toruniu
KONCERT MUZYKI ŻYDOWSKIEJ
Orkiestra Kameralna
Capella Bydgostiensis
José Maria Florêncio, dyrygent
Daniel Galay, fortepian (Izrael)
Zbigniew Macias, baryton
Tzvi Avni - Modlitwa na orkiestrę smyczkową
Ravel - Trois Chansons hébraïque
Galay - Klezmer Tunes
sponsor pianisty
BILETY DO NABYCIA
w sklepie Pamiątki przy Flisaku w Toruńskim Ratuszu Staromiejskim, w kasie Filharmonii, w salonach Empik oraz na www.ebilet.pl.
Koncert rozpocznie kompozycja Tzvi Avniego - jednego z czołowych, współczesnych kompozytorów w Izraelu, którego utwory są wykonywane na całym świecie, mianowicie wzruszająca, pełna emocji Tefilat - Modlitwa na orkiestrę smyczkową. Wyjątkowym gościem Capelli będzie niezmiernie interesujący i wszechstronny izraelski artysta DANIEL GALAY - pianista, kompozytor, literat, publicysta. Jego sztuki, poezja oraz artykuły są publikowane zarówno w Izraelu, jak i za granicą. Daniel Galay jest promotorem kultury jidysz oraz propagatorem zachowania tożsamości Żydów aszkenazyjskich. Jego dzieła, prace literackie oraz występy wywarły duży wpływ na społeczeństwo izraelskie. W 2009 otrzymał nagrodę dla kompozytorów nadawaną przez premiera. Twórczość Galaya cieszy się wielką popularnością nie tylko w jego kraju, doczekała się wielu interpretacji i nagrań. Z bydgoskimi kameralistami wykona partie fortepianowe własnego dzieła pt. Klezmer Tunes, jednej z najbardziej znanych i najczęściej wykonywanych kompozycji, zainspirowanej pięknymi, powszechnie lubianymi, tradycyjnymi melodiami żydowskimi. Kolejny wykonawca koncertu ZBIGNIEW MACIAS, świetny baryton, laureat prestiżowych konkursów, solista stołecznego Teatru Wielkiego - Opery Narodowej, zaprezentuje Chansons hébraïque Maurice’a Ravela. Większość dzieł twórcy nieśmiertelnego Bolera to pieśni i utwory fortepianowe, a jego styl muzyczny, który charakteryzuje się subtelną rytmiką, urzekającą melodią i bogatą harmonią, jednocześnie wymagając od wykonawcy najwyższych umiejętności, niezmiennie zdobywa uznanie słuchaczy. Orkiestra Kameralna Capella Bydgostiensis, zaliczana do czołowych polskich orkiestr kameralnych, na swym koncie posiada wiele spektakularnych sukcesów artystycznych również zagranicznych. W Toruniu zaprezentuje swój kunszt pod batutą mistrza niezapomnianych, wyszukanych klimatów muzycznych JOSÉ MARII FLORÊNCIA, znakomitego brazylijskiego dyrygenta, który od wielu lat jest obywatelem polskim.
Muzyka klezmerska właściwie rozpowszechniła się w drugiej połowie XVIII wieku, wtedy pojawiły się wędrowne grupy żydowskich muzykantów. Ich nazwa pochodziła od hebrajskiego כלי זמר (klej zemer - "instrumenty muzyczne", dosłownie: "narzędzia pieśni"), powiązane jest ono z kultem świątynnym i dotyczy instrumentów używanych w czasie obrzędów składania ofiar. Instrumenty, z których wtedy korzystano, to głównie trąbka, instrumenty perkusyjne czy harfy i liry. W czasach nam bliższych instrumentarium powiększyło się o obecnie najbardziej kojarzone z klezmerami skrzypce i kontrabas. Ale nie można powiedzieć jednoznacznie jakie instrumenty były tymi najczęściej używanymi, bowiem sięgano często po instrumenty popularne w danym regionie czy kraju. Zawód ten często przechodził z pokolenia na pokolenie, zaś muzycy uświetniali swoją grą ważne uroczystości – wesela czy wystawne dworskie przyjęcia. Tak jak dziś mieli oni bardzo urozmaicony repertuar, sięgali po utwory regionalne, muzykę żydowską, z czasem utworzyło się kilkanaście nurtów tej muzyki, tworzonych przez różne rody muzyków. Od bardziej religijnej muzyki chasydzkiej po bardziej świecką i rozrywkową. Holocaust sprawił, iż najwięcej wykonawców działa obecnie w USA. W Polsce prawdziwy renesans nastąpił w latach 90., obecnie powstaje coraz więcej grup klezmerskich, a także restauracje, które poza kuchnią dają też możliwość posłuchania muzyki w oryginalnym wykonaniu. Obecnie poza klasycznym graniem funkcjonuje też swego rodzaju muzyczna awangarda, czerpiąca z klasycznej muzyki klezmerskiej czy chasydzkiej, nie unikając wpływów jazzu, folku, elektroniki, rocka a nawet funka, reggae czy hip-hopu.
wtorek, 21 września 2010, godz. 19
KONCERT MUZYKI ŻYDOWSKIEJ
Orkiestra Kameralna
Capella Bydgostiensis
José Maria Florêncio, dyrygent
Daniel Galay, fortepian (Izrael)
Zbigniew Macias, baryton
Tzvi Avni - Modlitwa na orkiestrę smyczkową
Ravel - Trois Chansons hébraïque
Galay - Klezmer Tunes
sponsor pianisty
Koncert rozpocznie kompozycja Tzvi Avniego - jednego z czołowych, współczesnych kompozytorów w Izraelu, którego utwory są wykonywane na całym świecie, mianowicie wzruszająca, pełna emocji Tefilat - Modlitwa na orkiestrę smyczkową. Wyjątkowym gościem Capelli będzie niezmiernie interesujący i wszechstronny izraelski artysta DANIEL GALAY - pianista, kompozytor, literat, publicysta. Jego sztuki, poezja oraz artykuły są publikowane zarówno w Izraelu, jak i za granicą. Daniel Galay jest promotorem kultury jidysz oraz propagatorem zachowania tożsamości Żydów aszkenazyjskich. Jego dzieła, prace literackie oraz występy wywarły duży wpływ na społeczeństwo izraelskie. W 2009 otrzymał nagrodę dla kompozytorów nadawaną przez premiera. Twórczość Galaya cieszy się wielką popularnością nie tylko w jego kraju, doczekała się wielu interpretacji i nagrań. Z bydgoskimi kameralistami wykona partie fortepianowe własnego dzieła pt. Klezmer Tunes, jednej z najbardziej znanych i najczęściej wykonywanych kompozycji, zainspirowanej pięknymi, powszechnie lubianymi, tradycyjnymi melodiami żydowskimi. Kolejny wykonawca koncertu ZBIGNIEW MACIAS, świetny baryton, laureat prestiżowych konkursów, solista stołecznego Teatru Wielkiego - Opery Narodowej, zaprezentuje Chansons hébraïque Maurice’a Ravela. Większość dzieł twórcy nieśmiertelnego Bolera to pieśni i utwory fortepianowe, a jego styl muzyczny, który charakteryzuje się subtelną rytmiką, urzekającą melodią i bogatą harmonią, jednocześnie wymagając od wykonawcy najwyższych umiejętności, niezmiennie zdobywa uznanie słuchaczy. Orkiestra Kameralna Capella Bydgostiensis, zaliczana do czołowych polskich orkiestr kameralnych, na swym koncie posiada wiele spektakularnych sukcesów artystycznych również zagranicznych. W Toruniu zaprezentuje swój kunszt pod batutą mistrza niezapomnianych, wyszukanych klimatów muzycznych JOSÉ MARII FLORÊNCIA, znakomitego brazylijskiego dyrygenta, który od wielu lat jest obywatelem polskim.
Muzyka klezmerska właściwie rozpowszechniła się w drugiej połowie XVIII wieku, wtedy pojawiły się wędrowne grupy żydowskich muzykantów. Ich nazwa pochodziła od hebrajskiego כלי זמר (klej zemer - "instrumenty muzyczne", dosłownie: "narzędzia pieśni"), powiązane jest ono z kultem świątynnym i dotyczy instrumentów używanych w czasie obrzędów składania ofiar. Instrumenty, z których wtedy korzystano, to głównie trąbka, instrumenty perkusyjne czy harfy i liry. W czasach nam bliższych instrumentarium powiększyło się o obecnie najbardziej kojarzone z klezmerami skrzypce i kontrabas. Ale nie można powiedzieć jednoznacznie jakie instrumenty były tymi najczęściej używanymi, bowiem sięgano często po instrumenty popularne w danym regionie czy kraju. Zawód ten często przechodził z pokolenia na pokolenie, zaś muzycy uświetniali swoją grą ważne uroczystości – wesela czy wystawne dworskie przyjęcia. Tak jak dziś mieli oni bardzo urozmaicony repertuar, sięgali po utwory regionalne, muzykę żydowską, z czasem utworzyło się kilkanaście nurtów tej muzyki, tworzonych przez różne rody muzyków. Od bardziej religijnej muzyki chasydzkiej po bardziej świecką i rozrywkową. Holocaust sprawił, iż najwięcej wykonawców działa obecnie w USA. W Polsce prawdziwy renesans nastąpił w latach 90., obecnie powstaje coraz więcej grup klezmerskich, a także restauracje, które poza kuchnią dają też możliwość posłuchania muzyki w oryginalnym wykonaniu. Obecnie poza klasycznym graniem funkcjonuje też swego rodzaju muzyczna awangarda, czerpiąca z klasycznej muzyki klezmerskiej czy chasydzkiej, nie unikając wpływów jazzu, folku, elektroniki, rocka a nawet funka, reggae czy hip-hopu.
piątek, 24 września 2010, godz. 19
Orkiestra Symfoniczna
Filharmonii Pomorskiej
Jerzy Maksymiuk, dyrygent
Paderewski – Symfonia Polonia
Orkiestra Symfoniczna FP pod batutą wielkiej osobowości polskiej estrady, maestro Jerzego Maksymiuka, wykona Symfonię Polonię Paderewskiego. Nad tą wielką kompozycją Paderewski pracował kilka lat (1903-1907). Jest to muzyka inspirowana przez wyraźnie określone impulsy narodowo - patriotyczne. Przez wszystkie części symfonii przewija się „motyw przemocy”. Wykonana po raz pierwszy w 1908 w Bostonie, grana była niedługo potem w Londynie i Paryżu. Wybitny francuski pisarz muzyczny, Jules Combarieu, pisał: Symfonia Paderewskiego jest dziełem bardzo osobistym. Jest nim pod względem technicznym, ponieważ - z wyjątkiem kilku taktów, gdzie mimowolnie pomyślałem o Berliozie - wypływa z natchnienia i nie zawdzięcza nic nikomu. Dzieło jest osobistym z racji wyższych. Paderewski to jeden z tych, którzy piszą, ponieważ mają coś do powiedzenia i u nich talent jest promieniowaniem charakteru...
sobota, 25 września 2010, godz. 18
Grudziądz, Muzeum im. ks. dr. Władysława Łęgi
Uprzejmie informujemy, że z powodu niedyspozycji zdrowotnych Jerzy Godziszewski odwołał recital w Grudziądzu.
W sali Muzeum w Grudziądzu wystąpią:
Orkiestra Kameralna Capella Bydgostiensis
Katarzyna Rajs, fortepian
Chopin - Mazurek c-moll op. 30 nr 1
Chopin - Mazurek h-moll op. 30 nr 2
Szymanowski - Mazurek op. 50 nr 6
Maciejewski - Mazurek nr 7
Maciejewski - Mazurek nr 9 "Echo z Tatr"
Maciejewski - Mazurek nr 20
Chopin - Ballada g-moll op. 23
Chopin - Walc As-dur op. 34 nr 1
Mendelssohn - Symfonia D-dur na orkiestrę smyczkową – cz. I
Czajkowski - Walc z Serenady na smyczki
Puccini - Chryzantemy
Paderewski - Menuet G-dur op. 14 nr 1 w opracowaniu na orkiestrę smyczkową
Chopin - Fantazja na tematy polskie op. 13
wtorek, 28 września 2010, godz. 19
CHOPIN - INSPIRACJE
Konstanty Andrzej Kulka, skrzypce
Tomasz Strahl, wiolonczela
Krzysztof Jabłoński, fortepian
Chopin - Trio fortepianowe g-moll op. 8
Rachmaninow - Sonata g-moll na fortepian
i wiolonczelę op. 19
Mendelssohn - Trio fortepianowe d-moll op. 49
Utwory Chopina, Rachmaninowa i Mendelssohna usłyszymy w interpretacji trzech znakomitych polskich muzyków. Konstanty Andrzej Kulka zaliczany do grona najwybitniejszych skrzypków swojego pokolenia. Jako solista był gościem wielu renomowanych orkiestr, takich jak: Berliner Philharmoniker, Chicago Symphony, London Symphony, English Chamber, Filharmonia Leningradzka. Uczestniczył także w prestiżowych festiwalach muzycznych, m.in.: w Berlinie, Bordeaux, Lucernie i wielu innych. Tomasz Strahl jest najmłodszym profesorem sztuk muzycznych w Polsce. Prowadzi klasę wiolonczeli w Akademii Muzycznej im. F. Chopina w Warszawie oraz w Akademii Muzycznej im. G. i K. Bacewiczów w Łodzi. Artysta jest laureatem konkursów polskich i międzynarodowych. Jest laureatem nagrody Polskiej Akademii Fonograficznej Fryderyk 2003. Krzysztof Jabłoński wspólnie z Tomaszem Strahlem jest założycielem duetu Chopin Duo. Od 2005 jest członkiem Kwintetu Warszawskiego. Nagrywa dla radia i telewizji w wielu krajach. Ma w dorobku wiele płyt wydanych w Niemczech, Japonii i w Polsce. Jest profesorem Akademii Muzycznej im. Fryderyka Chopina w Warszawie.
piątek, 1 października 2010, godz. 19
Z OKAZJI FESTIWALU
Koncert muzyki etnicznej
Zespół CARRANTUOHILL
i formacja taneczna REELANDIA
Widowisko muzyczno-taneczne
Touch of Ireland
Touch of Ireland jest kompilacją utworów muzycznych i choreografii tanecznych, mocno osadzonych w irlandzkiej tradycji. Jest jednocześnie spektaklem niezwykle rozbudowanym pod względem aranżacji muzycznych, kostiumów, używanego instrumentarium. Raz delikatne i zwiewne, a raz dynamiczne i porywające tańce irlandzkie, z towarzyszeniem muzyki, tworzą pasjonujące, kolorowe widowisko gwarantujące publiczności przeżycia estetyczne i świetną zabawę. Najcenniejszą cechą przedsięwzięcia jest połączenie dwóch form sztuki irlandzkiej "na żywo". Zespół CARRANTUOHILL od niemal 20 lat wykonujący muzykę opartą na irlandzkiej tradycji, zrealizował dotąd ponad 2 tys. koncertów w Polsce i na świecie, wydał 8 płyt CD. Reelandia to formacja taneczna z wieloletnim doświadczeniem scenicznym. Dynamiczna i barwna, fascynuje ekspresją ruchu i oryginalnymi choreografiami, opartymi na tradycyjnym tańcu irlandzkim z domieszką klimatów współczesnych. Jej występy to połączenie wdzięku tancerek, efektownych kostiumów, wysokiego poziomu technicznego - ze szczególnym uznaniem publiczności spotyka się za każdym razem widowiskowy step irlandzki.
niedziela, 3 października 2010, godz. 19
ZAKOŃCZENIE FESTIWALU
Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Pomorskiej
Chór Opery Nova w Bydgoszczy
Tadeusz Wojciechowski, dyrygent
Mariya Kim, fortepian (Ukraina)
Barbara Kubiak, sopran
Anna Lubańska, alt
Reiner Goldberg, tenor (Niemcy)
Raimund Nolte, bas (Niemcy)
Henryk Wierzchoń, przygotowanie Chóru
Czajkowski - Polonez z opery "Eugeniusz Oniegin"
Paderewski - Fantazja polska
Beethoven - IX Symfonia d-moll (cz. III i IV)
Koncert na zakończenie Festiwalu wypełnią dzieła Czajkowskiego, Paderewskiego i Beethovena. Tematy Fantazji polskiej Paderewskiego wysnute są z polskiej muzyki ludowej. Utwór opiera się głównie na rytmach mazurowych, które w ostatniej części zostają kunsztownie przetworzone w zwroty o charakterze krakowiaka. Świetne brzmienie wirtuozowsko potraktowanego fortepianu, efektowna instrumentacja i spoistość formy czynią z Fantazji jeden z najpopularniejszych utworów polskiej literatury pianistycznej.
IX Symfonia Beethovena to jedno z najsłynniejszych i najwybitniejszych dzieł muzycznych. Znana także jako "Symfonia radości", popularna jest głównie dzięki finałowej kantacie do słów "Ody do radości" Friedricha von Schillera. Była pierwszą w historii symfonią wokalno-instrumentalną, tzn. symfonią z udziałem głosu. Symfonia została po raz pierwszy wykonana publicznie 7 maja 1824 w Wiedniu. Jej premiera spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem publiczności. Beethoven, który z powodu całkowitej głuchoty nie był już w stanie dyrygować swoim dziełem, stał podczas koncertu za plecami dyrygenta, tyłem do publiczności. Nie mógł zatem zauważyć burzliwych owacji po zakończeniu utworu. Według anegdoty, podeszła do niego wówczas śpiewaczka Karolina Unger i odwróciła go w stronę publiczności.










